Cierpię na ciężką łuszczycę od 20 lat ....

Marek Faitl

Pierwotnie pożyczyłem go na próbę, aby nie urazić dobrego znajomego, który zaproponował mi tę opcję, i z przekonaniem, że spokojnie zwrócę go ponownie, ponieważ podobnie jak inne metody, których próbowałem, prawdopodobnie nie pomoże mi w żaden sposób. Ale tak się nie stało! Wręcz przeciwnie - z chęcią zapłaciłem i dalej z zachwytem korzystałem z jego wspaniałych możliwości.

Odkąd skończyłem 20 lat cierpiałem na ciężką łuszczycę (kolana, łokcie, kostki), z którą prawie nic nie można było zrobić. Po miesiącu regularnego stosowania nastąpiła znaczna poprawa.

Na początku postęp leczenia był bardzo szybki, potem częściowo zwolnił, ale po pół roku łokcie były już w porządku. W ciągu roku i pierwotnie rozległe obszary na łokciach i dłoniach zniknęły, pozostawiając jedynie lekko zaczerwienione plamy.

Byłem dwukrotnie rozwiedziony, a teraz mam nową dziewczynę i piękną dwumiesięczną Nicole. Dzięki za wyjątkowy produkt, inni ludzie z podobnymi, pozornie trudnymi do rozwiązania problemami powinni się o nim dowiedzieć.

Czy nadal regularnie stosujesz biolampę?

Jestem dość zajęty pracą, jak większość ludzi. Wspaniałą rzeczą jest jednak to, że nawet jeśli na jakiś czas zrezygnuję z biolampy, mój stan się nie pogarsza. W końcu pracuję w magazynie warzyw w półmroku i w temperaturach około 5°C, a łuszczyca nie ma szans, jeśli złapie się ją wcześnie.

A co ze zdrową dietą i reżimem picia?

Tego pierwszego i tak nikt nie może ode mnie wymagać, a o asortymencie wolałbym nie mówić...

A co z rodziną, krewnymi i znajomymi?

Kupiłem to również dla mojego taty: ma duże pęknięcia skóry na dłoniach i głowie, a kiedy poświęca na to czas, pomaga. Moja przyjaciółka Martina od lat cierpi na opryszczkę i bardzo szybko jej to pomaga, zwykle po dwóch naświetlaniach ma spokój. Im szybciej człowiek zacznie go stosować tym lepiej. Był też idealny na rozstępy po porodzie. Naprawdę dobry.