W ogóle nie muszę używać leków przeciwbólowych

Jaroslava Vanečková

Jestem bardzo zadowolona z biolampy, w ogóle nie żałuję, że wydałam na nią pieniądze. Najbardziej pomaga mi na staw biodrowy, kręgosłup szyjny, kolano - mam ją po ciężkiej kontuzji. Mam przedłużacz, wkładam go do spodni na staw biodrowy i mogę chodzić po mieszkaniu i robić wszystko, co muszę - przedłużacz biegnie za mną jak mały pies. Łączę go z okładem Priessnitza, świecąc na niego światłem wieczorami, kiedy oglądam telewizję. A kiedy się kładę, kładę biolampę na kręgosłupie szyjnym, pomaga mi to przyjemnie i dobrze potem śpię. A wiesz dlaczego? Nie muszę już brać środków przeciwbólowych. Mógłbym je brać w nieskończoność, a i tak by mi nie pomogły. Teraz w ogóle nie potrzebuję leków. Ostatnio mam zwichnięte ręce i kostki, co mnie bardzo denerwuje. Było zimno, byłam przeziębiona i tyle. Na szczęście od razu przypomniałem sobie o biolampie i od tamtej pory jest lepiej. Staram się go nie upuszczać na podłogę, już raz go upuściłem, bałem się go włączyć ponownie, ale byłem mile zaskoczony - działał zupełnie normalnie. To naprawdę bezbłędna mała rzecz.

Jak w ogóle zainteresowałeś się biolampami?

W zeszłym roku podczas publicznej prezentacji w naszej restauracji. Było nas tam około 15 osób. Pomyślałem, że dla mojego biodra i kręgosłupa powinienem już mieć to w domu. Ale nie od razu. Spokojnie zmieniłem zdanie i zadzwoniłem do pani Rambouskas, a ona przywiozła mi to aż do domu.

Chwaliłeś się tym komuś?

Mojej przyjaciółce z sąsiedztwa, która będzie miała 90 lat i wiesz, co mi powiedziała? Jeśli to sprawia, że czujesz się dobrze, to chyba twoja wiara cię uzdrawia. Więc powiedziałem im, że gdyby to było takie proste, wszyscy bylibyśmy całkowicie zdrowi i nikt nie byłby ranny.

A co na to twój lekarz?

Idę do szpitala na rehabilitację. Zwierzyłam się z tego pani ordynator, a ona pochwaliła mnie, że oni też to mają i że to świetna rzecz, że często z tego korzystają. "Pani Vanecek, dobrze się pani spisała. Jeśli ma go pani w domu, możemy założyć pani coś innego", powiedziała.
A nasz lekarz rejonowy, który mieszka obok, dr Kučera, wie o tym i też o tym mówi: "Brawo pani Vaněčková, bardzo dobrze, że pani ją ma".
I jeszcze pan dr Kaplan, ortopeda, powiedział mi: "kiedy ma pani tę lampę, nie musi pani brać żadnych leków, pani Vaněčková - to zaleta".